Hosting w LH.pl: 20% rabatu na serwerIWF20Sprawdź ofertę →
WordPress i sztuczna inteligencja

Jak poprawić teksty wygenerowane przez AI na stronie firmowej

Tekst z generatora to materiał roboczy. Zobacz, jak usunąć ogólniki, sprawdzić fakty i zamienić automatyczny opis w treść, która pomaga klientowi podjąć decyzję.

Generator potrafi w kilka minut wypełnić stronę główną, ofertę i sekcję „O nas”. Problem pojawia się później: wszystko brzmi poprawnie, lecz po przeczytaniu trudno powiedzieć, czym firma różni się od innych. Tekst jest uprzejmy, gładki i pełen deklaracji, których nikt nie potwierdził.

Nie oznacza to, że trzeba wyrzucić cały materiał. Wersja wygenerowana przez AI może być użytecznym szkieletem. Pokazuje możliwą kolejność informacji, przypomina o brakujących sekcjach i pozwala szybciej zacząć. Publikacja bez redakcji przenosi jednak na stronę błędy, powtórzenia oraz zmyślone szczegóły.

Poniższy proces pasuje do witryny przygotowanej w kreatorze i do tekstów wygenerowanych osobno w czacie. Jest kolejnym etapem pracy opisanej w przewodniku jak zrobić stronę internetową z AI.

Najpierw zabezpiecz wersję roboczą

Przed większymi zmianami skopiuj tekst do osobnego dokumentu albo utwórz wersję roboczą strony w WordPressie. Dzięki temu możesz porównywać warianty bez presji, że zniknie dobry fragment. Jeśli edytujesz działającą witrynę, dopasuj sposób zabezpieczenia do zakresu zmian. Ogólne zasady znajdziesz w poradniku jak zadbać o szybkość, bezpieczeństwo i kopie zapasowe.

Nie zaczynaj od poprawiania przecinków. Najpierw sprawdź, czy treść mówi prawdę i czy prowadzi do właściwego działania. Polerowanie akapitu, który za chwilę usuniesz, nie ma sensu.

Etap 1: oznacz fakty, przypuszczenia i puste miejsca

Przeczytaj tekst z jednym pytaniem: „Skąd to wiemy?”. Zaznacz wszystkie liczby, daty, nazwy certyfikatów, deklaracje o czasie realizacji, gwarancjach, zasięgu i doświadczeniu. Osobno wypisz opinie, opisy realizacji oraz stwierdzenia typu „setki zadowolonych klientów”.

Każdy taki fragment powinien trafić do jednej z trzech kategorii:

  1. potwierdzony i możliwy do opublikowania;
  2. wymagający sprawdzenia przez konkretną osobę;
  3. nieprawdziwy lub niepotrzebny, więc do usunięcia.

AI może dopisać informację pasującą statystycznie do branży, nawet jeśli nie padła w poleceniu. Typowe przykłady to całodobowa dostępność, bezpłatna wycena, wieloletnie doświadczenie albo praca na „najnowocześniejszym sprzęcie”. Nie łagodź takich zdań. Usuń je, jeśli nie masz podstaw.

Sprawdź również nazwy usług. Generator potrafi rozszerzyć ofertę o pozycje, których firma nie świadczy. To grozi nie tylko rozczarowaniem klienta. Pracownik odbierający zapytania traci czas na tłumaczenie, dlaczego usługa widoczna na stronie nie jest dostępna.

Etap 2: zamień ogólniki na informacje potrzebne klientowi

Zdanie „zapewniamy kompleksowe rozwiązania najwyższej jakości” można wkleić na stronę księgowej, warsztatu i producenta mebli. Nie pomaga w wyborze. Usuń je albo zastąp odpowiedzią na praktyczne pytanie.

Zamiast:

Oferujemy kompleksowe i indywidualne podejście do każdego klienta.

Napisz:

Przed wyceną sprawdzamy zakres prac na miejscu. W ofercie rozdzielamy koszt materiałów i robocizny.

Druga wersja ma sens tylko wtedy, gdy tak wygląda prawdziwy proces firmy. Konkret nie polega na dodaniu liczby za wszelką cenę. Może nim być sposób kontaktu, kolejność prac, zakres dostawy, wymagane materiały albo informacja o tym, czego usługa nie obejmuje.

Dobrym testem jest zamiana nazwy firmy na nazwę konkurenta. Jeśli tekst nadal pasuje bez żadnej zmiany, prawdopodobnie jest zbyt ogólny.

Etap 3: ustaw właściwą kolejność na stronie głównej

Strona główna nie musi opowiadać całej historii przedsiębiorstwa. Ma szybko odpowiedzieć na kilka pytań:

  • co firma oferuje;
  • komu pomaga i na jakim obszarze;
  • dlaczego można rozważyć tę ofertę;
  • co zrobić dalej.

Pierwszy ekran powinien zawierać nazwę usługi lub kategorii produktów, odbiorcę albo lokalizację oraz wyraźne działanie. Nagłówek „Tworzymy przyszłość razem” brzmi efektownie, ale nie wyjaśnia, czy firma projektuje instalacje, prowadzi szkolenia, czy sprzedaje oprogramowanie.

Niżej pokaż główne usługi, sposób współpracy, potwierdzone argumenty zaufania i odpowiedzi na obiekcje. Historia firmy może pojawić się później. Jeśli rozbudowujesz cały układ, użyj też poradnika jak stworzyć skuteczną stronę główną.

Etap 4: napisz ofertę językiem decyzji, nie katalogu

Generator często opisuje usługę przez listę cech. Klient próbuje natomiast ustalić, czy dana usługa pasuje do jego sytuacji, ile wysiłku wymaga rozpoczęcie i czego może się spodziewać.

Dla każdej głównej usługi odpowiedz na sześć pytań:

  1. Dla kogo jest przeznaczona?
  2. Jaki problem rozwiązuje?
  3. Co dokładnie obejmuje?
  4. Czego nie obejmuje?
  5. Jak wygląda pierwszy krok i dalszy proces?
  6. Jakie informacje są potrzebne do wyceny lub realizacji?

Nie musisz publikować odpowiedzi w formie ankiety. Ułóż je w krótkie sekcje. Dzięki temu tekst będzie mniej reklamowy, a bardziej pomocny.

Jeśli cena zależy od zakresu, wyjaśnij, co wpływa na wycenę. Samo „skontaktuj się po indywidualną ofertę” przerzuca całą pracę na klienta. Podobnie działa formularz z jednym polem „wiadomość”. Lepszy formularz zbiera kilka danych potrzebnych do sensownej odpowiedzi. Więcej przykładów znajdziesz w materiale jak przygotować ofertę i formularz kontaktowy.

Etap 5: usuń styl, po którym widać automat

Tekst AI łatwo rozpoznać nie po jednym słowie, lecz po nagromadzeniu podobnych nawyków. Każdy akapit zaczyna się od zapowiedzi, po czym pojawia się zestaw trzech zalet i podniosłe podsumowanie. Nagłówki obiecują „nowy wymiar”, a treść wielokrotnie powtarza tę samą myśl.

Podczas redakcji usuń:

  • puste przymiotniki: innowacyjny, wyjątkowy, kompleksowy, profesjonalny;
  • slogany, których nie da się sprawdzić;
  • sztuczne przeciwstawienia typu „to nie tylko usługa, to partnerstwo”;
  • kilka wezwań do działania w jednym akapicie;
  • zdania wyjaśniające oczywistości;
  • mechaniczne listy trzech korzyści;
  • powtórzenia nazwy firmy w co drugim zdaniu.

Czytaj tekst na głos. Jeśli zdanie jest za długie, brakuje w nim oddechu albo nie powiedziałbyś go klientowi podczas rozmowy, uprość je. Nie próbuj jednak pisać przesadnie potocznie. Naturalny język może być rzeczowy.

Warto też usunąć nadmiar wykrzykników i pytań retorycznych. „Szukasz niezawodnych rozwiązań?” można zwykle zastąpić konkretnym nagłówkiem usługi.

Etap 6: dodaj dowody, ale tylko prawdziwe

Wiarygodność nie bierze się z deklaracji „jesteśmy godnym zaufania partnerem”. Budują ją szczegóły, które odbiorca może zrozumieć lub sprawdzić.

Mogą to być:

  • podpisane realizacje opublikowane za zgodą klienta;
  • prawdziwe opinie z podanym źródłem;
  • fotografie zespołu, procesu lub produktu;
  • konkretne uprawnienia i certyfikaty;
  • jasne warunki gwarancji, jeśli firma jej udziela;
  • opis sposobu wyceny i odpowiedzialności po wykonaniu pracy.

Nie każda firma ma rozbudowane portfolio. Wtedy lepiej uczciwie pokazać proces, osoby odpowiedzialne i zakres usługi niż generować pozorny cytat klienta. Nie proś AI o „realistyczne opinie do uzupełnienia”, bo taki placeholder może przypadkiem trafić na opublikowaną stronę.

Etap 7: dopracuj wezwania do działania i formularz

„Dowiedz się więcej” bywa poprawne przy linku do szczegółów. Nie jest jednak dobrym przyciskiem do każdego celu. Nazwa działania powinna zapowiadać, co wydarzy się po kliknięciu: „Wyślij zapytanie o wycenę”, „Umów konsultację”, „Zobacz zakres usługi” albo „Zadzwoń do biura”.

Dodaj krótką informację obok formularza: kiedy firma zwykle odpowiada, jakie dane warto przygotować i czy wysłanie zapytania do czegoś zobowiązuje. Publikuj tylko prawdziwe zasady. Jeżeli odpowiedź trwa zwykle dwa dni robocze, nie obiecuj kontaktu w godzinę.

Sprawdź również komunikaty po wysłaniu i błędy pól. Osoba nie powinna zastanawiać się, czy formularz zadziałał.

Etap 8: popraw SEO bez pisania pod roboty

Dla każdej podstrony wybierz jeden główny temat odpowiadający jej zawartości. Użyj naturalnej nazwy usługi w tytule strony, nagłówku H1, adresie URL i krótkim opisie wyniku wyszukiwania, jeśli pasuje do zdania. Nie wciskaj tej samej frazy do każdego akapitu.

Nagłówki H2 powinny informować, co znajduje się w sekcji. „Nasza oferta” może wystarczyć na stronie głównej, ale na osobnej podstronie lepszy będzie nagłówek odnoszący się do zakresu lub odbiorcy. Zadbaj też o unikalność: kilka lokalnych podstron różniących się tylko nazwą miasta daje użytkownikowi niewiele wartości.

Linkuj między materiałami wtedy, gdy kolejna strona pomaga wykonać następny krok. Nie dodawaj linków tylko po to, aby zwiększyć ich liczbę.

Etap 9: sprawdź tekst na ekranie telefonu

Dobry akapit w dokumencie może wyglądać jak ściana tekstu na małym ekranie. Skróć bloki, ale nie rozbijaj każdego zdania do osobnej linii. Nagłówki powinny być zrozumiałe bez czytania całej sekcji, a przyciski krótkie i jednoznaczne.

Zobacz, czy wyskakujące okno, formularz lub długi tytuł nie zasłania treści. Pełna kontrola mobilna obejmuje również menu, obrazy i szybkość działania. Przeprowadź ją według poradnika jak dostosować stronę do telefonów.

Prosty proces akceptacji treści w firmie

Ustal jedną osobę odpowiedzialną za zebranie uwag. Gdy pięć osób edytuje ten sam tekst osobno, wracają powtórzenia i sprzeczne obietnice.

Najlepiej podzielić akceptację na role:

  • właściciel oferty sprawdza zakres usług i proces;
  • osoba obsługująca klientów ocenia pytania, obiekcje i realny czas odpowiedzi;
  • osoba odpowiedzialna za zgodność weryfikuje regulowane komunikaty, zgody oraz wymagane informacje;
  • redaktor na końcu ujednolica język.

Nie każda mała firma ma taki zespół. Jedna osoba może pełnić kilka ról, ale powinna wykonać osobne przebiegi. Łatwiej zauważyć błąd faktograficzny, gdy nie poprawia się jednocześnie stylu.

Checklista przed publikacją tekstów AI

  • [ ] Każda liczba, data, kwalifikacja i obietnica ma potwierdzenie.
  • [ ] Oferta zawiera wyłącznie faktycznie dostępne usługi.
  • [ ] Pierwszy ekran wyjaśnia, czym zajmuje się firma i dla kogo pracuje.
  • [ ] Usunąłem slogany, które mogłyby pasować do dowolnego konkurenta.
  • [ ] Opisałem zakres, proces i pierwszy krok klienta.
  • [ ] Opinie, realizacje i zdjęcia są prawdziwe oraz użyte za zgodą, gdy jest potrzebna.
  • [ ] Przyciski jasno nazywają działanie.
  • [ ] Formularz zbiera tylko potrzebne informacje i ma czytelny komunikat po wysłaniu.
  • [ ] Tytuły, nagłówki i opisy odpowiadają tematowi podstrony.
  • [ ] Tekst został przeczytany na głos i sprawdzony na telefonie.
  • [ ] Druga osoba przejrzała najważniejsze strony przed publikacją.

FAQ

Czy Google karze stronę za tekst wygenerowany przez AI?

Nie warto oceniać treści wyłącznie według narzędzia, które ją stworzyło. Dla właściciela strony praktyczny problem jest prostszy: materiał ma być prawdziwy, pomocny, oryginalny i dopasowany do odbiorcy. Automatycznie wygenerowany tekst bez kontroli często nie spełnia tych warunków.

Jak rozpoznać, że tekst AI jest zbyt ogólny?

Usuń nazwę firmy i branży, a potem przeczytaj akapit ponownie. Jeśli pasuje do wielu niepowiązanych firm, potrzebuje konkretów. Sprawdź też, czy odpowiada na pytanie klienta, czy jedynie deklaruje jakość i zaangażowanie.

Czy można poprawić tekst AI kolejnym poleceniem do AI?

Tak, szczególnie przy skracaniu, porządkowaniu i tworzeniu wariantów. Do polecenia trzeba jednak dostarczyć prawdziwe informacje oraz wyraźnie zakazać dopisywania faktów. Ostateczna odpowiedzialność za publikację nadal należy do człowieka.

Kto powinien zatwierdzić tekst przed publikacją?

Osoba, która zna ofertę i może potwierdzić zawarte obietnice. W branżach regulowanych albo przy treściach prawnych, finansowych czy medycznych potrzebna może być dodatkowa ocena właściwego specjalisty. Sam redaktor nie powinien zgadywać, czy komunikat jest zgodny z wymaganiami danej działalności.

Źródła

Autor i wykonawca

Łukasz Orlikowski

Projektuję strony internetowe, sklepy WordPress i rozwiązania wspierające lokalne SEO. Pracuję z firmami z Tomaszowa Mazowieckiego oraz okolic, zdalnie lub podczas spotkania w siedzibie klienta.